czterdzieści jeden

Cisza w eterze bo wakacje to mimo wszystko dość gorący okres, w którym trzeba nadrobić pewne zaległości (głównie finansowe). Dłubie się więc nad kartką, nad skanerem, nad Photoshopem, nad Indesignem, jeździ, załatwia i szlag człowieka trafia. Miejmy nadzieję, że niebawem też będzie można wreszcie poleżeć przed telewizorem chociażby troszkę :)

Tymczasem kolejne odsłony getinbankowych promocji z kolejnych miesięcy:




i jeszcze coś tam śmigało, ale YouTube chyba nie odnotował, albo ja szukać nie umiem :)
Generalnie za bazgroły końcowe odpowiada niżej podpisany, a reklama całościowo pochodzi od DDB a ja tam dzięki uprzejmości Horton-Stephens.

______

Mimo, że czasu brak, to ostatnio się udało jednak coś zrobić nie patrząc na cyferki na koncie i zawisło tutaj. Thorgal jednak ma w sobie to coś, że można za darmo :)
Co przypomniało mi kilka innych rysunków robionych tylko i wyłącznie dla radochy malowania.
I tak:
to z internetowych rzeczy,




Na dzisiaj tyle.
Wpadajcie czasem ;)

eM
d;)

1 komentarz:

  1. ależ wodzu, co wódz? to ja przepraszam...

    OdpowiedzUsuń